**Punkt widzenia osoby trzeciej**
Caleb szybko dogonił Lilithe, która prowadziła go w stronę lasu. „Dokąd ona idzie?” – zastanawiał się, dbając o to, by pozostać niewidocznym.
„Nie trać jej z oczu. Ewidentnie coś kombinuje” – ostrzegł go jego wilk. Caleb nie ufał dziewczynie ani trochę.
„Nie stracę. Jest powód, dla którego Alfowie prosili mnie o śledzenie jej” – odpowiedział wilk Caleba. Alfowie r
















