**Perspektywa Aury**
Po czymś, co wydawało się godzinami siedzenia w gabinecie, wszyscy obecni zdecydowali się wreszcie zejść na śniadanie. Była ósma rano i ci, którzy byli głodni, ruszyli w stronę jadalni.
— To mnie tak ekscytuje, moja droga. Jest tyle rzeczy do zaplanowania. Ceremonia Luny, ceremonia Alfy, wieczór panieński i oczywiście baby shower. Będziemy zajęte przez długi czas — promienieje
















