**Evander**
Podczas powrotu do domu watahy moje myśli ciągle krążyły wokół tego, co Maddox powiedział o balu godowym i o tym, jak silne miał przeczucie, że nasza mate tam będzie.
„On ma rację” — odezwał się Bane, mój wilk, który od czasu naszego ostatniego snu o tej dziewczynie był wyjątkowo podenerwowany.
„A co, jeśli się myli?” — zapytałem, wiedząc, że istnieje cień szansy, iż jej nie znajdziemy
















