**POV Aury**
Bip... Bip... Bip...
To dość irytujący dźwięk, gdy się nad nim zastanowić. Przez ostatnie kilka godzin to jedyna rzecz, którą słyszałam, gdy mój słuch to powracał, to znikał. Moje ciało balansowało na granicy jawy i snu. Zapach chloru i środków czystości uderza w mój nos, gdy powoli oddycham. Wyczuwam też zapachy wielu innych osób.
„Aura?” – szepcze ostrożnie czyjś głos, sprawiając, ż
















