**Punkt widzenia Aury**
– Sen Aury –
Ciemność. Czysta, nieprzenikniona czerń. Wiedziałam, że śpię, bo położyłam się do łóżka przed bliźniakami, więc to musiał być sen. Prawda? Dlaczego więc ta wszechobecna ciemność przyprawiała mnie o dreszcze? Byłam sama, wokół nie było żywej duszy.
„Artemisio?” – zawołałam swoją wilczycę, mając nadzieję, że przynajmniej ona jest ze mną.
Skanując okolicę, czułam
















