**POV Evandera**
Wybiła dokładnie dziewiętnasta, kiedy Maddox, Aura i ja w końcu zdołaliśmy zejść na dół na kolację. Nasze igraszki pod prysznicem trwały nieco dłużej, niż powinny, ale mając tak seksowną mate jak Aura, kto zdołałby trzymać ręce przy sobie? Na pewno nie Maddox ani ja.
„Cieszę się, że w końcu do nas dołączyliście” – odezwał się głos, przyciągając naszą uwagę w stronę matki. Luna Gui
















