**POV Aury**
Maddox wciąż pieścił moje piersi, a ja nie mogłam powstrzymać reakcji własnego ciała na każdy jego ruch. Jego usta sprawiały mi czystą rozkosz, a moje wnętrze drżało z pożądania. „Maddox” – jęknęłam, błagając o dotyk tam na dole. Moja kobiecość pulsowała z pragnienia, a jedyną rzeczą oddzielającą mnie od spełnienia były majtki, które stawały się coraz wilgotniejsze.
Chichocząc, Maddox
















