**POV Maddoxa**
Niedługo potem wraz z Evanderem powoli podchodzimy do gabinetu Alfy. Właśnie kończył rozmawiać z Jaxonen, swoim synem, gdy nagle Jaxon wypadł z pomieszczenia w całej swojej furii. Zaskoczył nas, maszerując przed siebie z wyraźną wściekłością malującą się na twarzy.
„Ktoś ma kłopoty” – zachichotał Onyks, rozbawiony faktem, że Jaxon został skarcony jak dziecko.
„Dobrze mu tak, Aura j
















