**POV Aury**
Minęły kolejne dwa dni, zanim w końcu pozwolono mi opuścić szpital watahy. Choć nie pragnęłam niczego bardziej, jak tylko uciec stąd jak najdalej, w głębi duszy wiedziałam, że moi partnerzy chcieli tylko tego, co najlepsze dla mnie i naszych dzieci. Wzdychając, niechętnie zgodziłam się zostać te dwa dodatkowe dni, aby dać swojemu ciału czas na regenerację – bo choć z maluchami wszystk
















