**Punkt widzenia Aury**
Docierając do jadalni z Emersyn, byłam jednocześnie przerażona i zdenerwowana, ponieważ nie miałam pewności, czy moi przeznaczeni tam będą, czy nie. Tak czy inaczej, czułam się zbyt skromnie ubrana. ‘Spokojnie, znów za bardzo to analizujesz’ – mruczy Artemisia, zaczynając się budzić.
‘Próbuję’ – odpowiadam jej, gdy Emersyn pomaga mi wejść do sali. — Spokojnie — szepcze Emer
















