**Perspektywa trzecioosobowa**
— Wszystko w porządku? Byłaś dość cicha przez większość wieczoru — pyta Maddox.
— T-tak, po prostu się denerwuję — przyznaje Aura, kompletnie oczarowana ich słodkimi i miłymi słowami. Nikt nigdy nie mówił do niej w taki sposób. Nawet Jaxon.
— Nie denerwuj się, kochanie, kochamy cię i uwielbiamy — mówi Evander z uśmiechem. — Nie wspominając o tym, że Bane i Onyx równi
















