**POV Trzecioosobowy**
Było już późno wieczorem, gdy goście w końcu zaczęli rozchodzić się do domów, a ci, którzy przyjejechali z daleka, wracali do domu watahy do przydzielonych im pokoi. Zanim jednak odeszli, każdy składał ostatnie gratulacje pannie młodej i jej mężom. Adriel spał na kolanach Evandera – emocje całego dnia w końcu go zmogły.
„Jeszcze raz gratulacje, moi Alfowie, dla was i waszej
















