**POV Aury**
Kiedy Maddox i Evander powiedzieli mi, że Myla jedzie z nami, nie mogłam opanować radości. Cześć mnie czuła, że muszę jej to natychmiast przekazać, wątpiąc, by Alfa czy ktokolwiek inny już ją o tym poinformował.
„Oho, spokojnie, tygrysico” – śmieje się Artemizja, która obserwuje moje emocje.
„Przepraszam, po prostu jestem taka szczęśliwa. To znaczy, że nie będziemy tam samotne” – mówi
















