**POV Maddoxa**
W chwili, gdy nasza mate zasnęła, przeniosłem wzrok na brata, by napotkać jego spojrzenie. „Udało się” – szepnąłem, by jej nie obudzić. „W końcu znaleźliśmy naszą partnerkę”.
„Zgadza się” – odszepnął Evander z delikatnym uśmiechem błąkającym się na ustach, tuląc ją w ramionach. Twarz dziewczyny w czasie snu miała łagodny wyraz. „Teraz nikt nam jej nie odbierze, nawet ten szczeniak,
















