Gree czekała na nią w recepcji, gdy dotarli do biura na najwyższym piętrze.
Dominic zniknął gdzieś, a Elena poczuła ulgę, że nie jest jej szefem. Przez chwilę zaczynała wierzyć, że jest tym Drake'iem, przed którym ostrzegała ją starsza kobieta.
Gree poprowadziła ją przez labirynt gabinetów i sal konferencyjnych, po czym przytrzymała drzwi, wprowadzając ją do przytulnej, czteroosobowej salki spotka
















