„Jesteś pijana?” Dominic mocno ścisnął telefon w dłoni i pokręcił głową z niedowierzaniem, sprawdzając zegarek.
Dwie godziny.
Tyle minęło, odkąd zostawił Elenę w loży VIP, a w ciągu tych krótkich dwóch godzin zdołała się jakoś nawalić w trupa, mimo że mówił jej, że nie powinna, mimo że błagał ją, by nie była lekkomyślna.
Teraz bardziej niż kiedykolwiek Dominic był przekonany, że jedynym celem Elen
















