Dominic obudził się przed czwartą rano, zaskakująco spokojny i trzeźwo myślący jak na kogoś, kto spędził niespokojną noc na biurowej kanapie.
Podniósł iPhone'a z podłogi, krzywiąc się na widok pajęczyny pęknięć pokrywającej ekran.
Kilka sekund po włączeniu logo Apple rozbłysło, po czym bateria poskarżyła się na brak energii i ekran znów stał się czarny.
W normalnych okolicznościach wpadłby w szał,
















