Dominic był w swoim salonie, miażdżąc kuzynów w zaciętej rundzie F1 2020, gdy zadzwonił jego szef ochrony.
Zatrzymał grę i chwycił telefon ze stolika kawowego.
— Stary, to takie babskie zagranie! — warknął Miles za jego plecami.
— Byłoby, gdybym przegrywał — odciął się Dominic przez ramię. — Muszę to odebrać.
— Sterling — mruknął do słuchawki, wychodząc na taras.
— Szefie, Raj jest w domu — powied
















