Dominic nie wyrzucił Eleny ze swojego systemu, tak jak zapowiadał kuzynom.
I jak niby miał to zrobić, skoro widział ją wszędzie – w windach, w bufetach, na spotkaniach i w gabinecie Milesa? Uśmiechał się do niej, próbował zagaić rozmowę, ale ona kwitowała wszystkie jego starania uprzejmym skinieniem głowy i niczym więcej.
Teraz, gdy podlegała Milesowi – co było decyzją, której Dominic pożałował na
















