W domu było cicho. Davis i gosposie udali się już na spoczynek, ale Lana wciąż była w jego łóżku.
Dominic rzucił na nią okiem i skierował się prosto do swojego gabinetu.
Nie mógł się zmusić, by położyć się obok niej. Nie teraz, kiedy był tak zdezorientowany. Nie wtedy, gdy jego umysł kłębił się od myśli o Elenie w jego ramionach, a jego członek twardniał na samo wspomnienie o niej.
Włączył MacBook
















