Elena była oszołomiona oświadczeniem Dominica, motyle w jej brzuchu znów szalały bez opamiętania, a serce podeszło jej do gardła.
Jego na wpół opróżniona butelka wina nie wydawała się teraz takim złym pomysłem. Może kieliszek, choćby pół, fantastycznie uspokoiłby jej nerwy, bo, szczerze mówiąc, woda Evian nie dawała rady. Ale ostatnim razem, gdy tknęła alkohol, skończyła w łóżku Dominica i zaszła
















