"Twoja bransoletka", powiedziała Lydia. "Jest piękna. Mogę ją zobaczyć?"
Elena oczywiście nie chciała jej oddawać, ale zrobiłaby wszystko, by te czterdzieści pięć minut minęło szybciej.
"Jasne", odparła, zdejmując ją z nadgarstka i podając terapeutce.
"Interesujesz się astronomią?", zapytała Lydia, unosząc ją do góry. Maleńka gwiazda i księżyc lśniły w słońcu wpadającym przez okno.
Elena zerknęła
















