— Więc dla kogo to? — zapytał Miles, gdy Dominic schował wazę z powrotem do pudełka i sięgnął po obraz.
Była to impresjonistyczna litografia, nic szczególnego, a przynajmniej nie za cenę, którą zapłacił. Jedynym powodem, dla którego wyłożył na nią małą fortunę, był fakt, że artysta zginął niedawno w wypadku samochodowym po rajdzie pod wpływem narkotyków na autostradzie N1. Z jakiegoś spaczonego po
















