Po porannej sesji z Gree następnego dnia, Elena wróciła do swojego biura i zastała na biurku kolejną porcję kwiatów oraz grupę ciekawskich asystentek stłoczonych wokół jej „składzika na miotły”.
— No proszę, jesteś prawdziwym hitem! Nie ma cię tu nawet pełnego dnia, a spójrz tylko na te zgromadzone bukiety! — przeciągnęła asystentka Milesa, Lucinda, podnosząc bilecik z najnowszego bukietu — tym ra
















