Elena właśnie wróciła do domu i zrzuciła buty, gdy zadzwonił dzwonek.
Oparła się o drzwi i jęknęła, zirytowana na kogokolwiek, kto stał po drugiej stronie. Nie miała nastroju na towarzystwo; ostatnią rzeczą, jakiej pragnęła, byli nieproszeni goście.
To, czego potrzebowała, to długa kąpiel w wannie na lwich łapach, spokój i dobra butelka wina, by utopić w niej swoje smutki.
Dokładnie to, co lekarz
















