Sierra odwróciła się gwałtownie, zaskoczona widokiem Theo stojącego za nią. Nawet nie zauważyła, kiedy przyszedł.
– Wujku Theo, co tu robisz?
Jego przenikliwe oczy dostrzegły jej twarz zalaną łzami i zaczerwienione oczy. Głębokim, spokojnym głosem zapytał:
– Kto cię zdenerwował?
– Nikt. Po prostu coś mi wpadło do oka – wydukała Sierra, z wyraźnym zakłopotaniem starając się wytłumaczyć.
Uniosł
















