"Urg" – mruknęłam, chowając głowę w pościeli. "Dlaczego tu tak jasno?" – wymamrotałam, naciągając poduszkę na głowę.
Zawsze pilnowałam, żeby zasłaniać zasłony w pokoju, dlaczego więc były odsłonięte? I wtedy mnie tknęło. Otworzyłam oczy, wciąż nieco zmęczona, i odwróciłam się na drugą stronę łóżka, ale zastałam ją pustą, bez śladu Deacona.
Ogarnął mnie smutek i zaczęłam się zastanawiać, czy wczo
















