Kiedy się obudziłam, moje ciało było całkowicie i bez reszty wyzute z energii. W głowie mi huczało, a oczy piekły.
Choć czułam pod plecami wygodne łóżko, co sprawiało, że miałam ochotę wyciągnąć ramiona, by ułożyć się jeszcze lepiej, problem polegał na tym, że nie mogłam nimi poruszyć. Spojrzałam w górę – były przypięte kajdankami do wezgłowia. Usiadłam, czując pod sobą miękki materiał, i próbował
















