Kiedy przewróciłam się w łóżku i jeszcze głębiej wtuliłam twarz w poduszki, miękka pościel załaskotała moje nagie nogi. Potrzebowałam jeszcze tylko pięciu minut odpoczynku i snu. Mój żołądek zaburczał w proteście przeciwko temu pragnieniu, a ja jęknęłam, zanim wygramoliłam się z pluszowego ciepła.
Doczłapałam do drzwi łazienki i weszłam do środka. Ziewałam, dopóki zmęczenie i suchość pod powiekami
















