Nerwowo bawiłam się palcami, gdy Deacon wszedł do środka, a za nim podążał Enzo. Jego wzrok wędrował od Calluma do mnie i z powrotem do Calluma, który stał w pewnej odległości ode mnie z uniesioną brwią.
Deacon wszedł do pokoju i usiadł na kanapie, po czym ruchem ręki przywołał mnie do siebie. Wypuściłam ciche westchnienie, próbując ukryć zdenerwowanie, i podeszłam do miejsca, gdzie siedział, zami
















