Siedziałam blisko okna, czytając nową książkę, tym razem upewniając się wcześniej, że przejrzałam ją dokładnie i nie trafiłam na nic podobnego do poprzedniej pozycji. Choć wątpiłam, by było to możliwe, bo Deacon dopilnował, by usunąć z biblioteki wszelkie książki tego rodzaju.
Zachichotałam, przewracając kartki, gdy drzwi do mojego pokoju otworzyły się i weszła kobieta.
Była ubrana w wyrafinowany
















