— Powiedz mi, czego chcesz.
Wpatrywałam się w oczy Deacona, czując, jak serce mi drży przez jego bliskość. — Chcę ciebie — szepnęłam, sięgając, by ująć jego policzek.
Przez ułamek sekundy czułam czyste uwielbienie dla mężczyzny stojącego przede mną, gdy drżał pod moim dotykiem. Był silny. On tu rządził.
Był mój.
Gdy znów otworzył oczy, dostrzegłam w nich dziki żar i pożądanie, które zaraz znów oga
















