Kiedy ponownie odzyskałam przytomność, był ranek. Ostre słońce padające na moją twarz tylko pogorszyło ból głowy, który czułam.
Mój wzrok przesunął się po pokoju, zatrzymując się na drzwiach – wciąż były zamknięte od środka. Sprawiło to, że wypuściłam powietrze z ulgą, wiedząc, że Deacona nie ma w pobliżu.
Pozostałam w tej samej pozycji na łóżku, leżąc tam zdrętwiała i zastanawiając się, jak moje
















