Aby uczcić moje ukończenie studiów, zdecydowaliśmy się na lunch w bardzo eleganckiej i drogiej restauracji.
Kiedy weszliśmy, hostessa już prowadziła nas do stolika w lewym rogu, skąd rozpościerał się idealny widok. Usiedliśmy i najpierw zamówiliśmy drinki, a potem jedzenie. Wybrałam sałatkę z kurczakiem, Sienna sałatkę z krewetkami, ciocia Serafina zupę, a ciocia Isabella i wujek Carlo zamówili s
















