Siedziałam w salonie hotelowego apartamentu; Deacona nigdzie nie było widać i domyślałam się, że wyszedł wcześnie rano, gdy jeszcze spałam. Westchnęłam, nie zwracając większej uwagi na program w telewizji; jedyne, o czym mogłam myśleć, to jak długo jeszcze Deacon zamierza traktować mnie milczeniem.
Część mnie była wściekła, że wczoraj nie dał mi szansy na wyjaśnienia i postanowił wysłuchać tylko C
















