Byłam zdumiona i wstrząśnięta tym, co się wydarzyło. Moje oczy były pełne emocji, których nie potrafiłam ubrać w słowa, gdy powoli zaczęłam wychodzić z pokoju.
Jego słowa w żaden sposób nie sprawiły, że poczułam się lepiej. One wręcz mnie raniły. Z tego, jak zakończył zdanie, jasno wynikało, że nie mam żadnego wpływu. Musiałam w pełni wykonywać jego instrukcje. Natychmiast zaczęłam się zastanawiać
















