Po zakończeniu zabiegu Leon był trupio blady. Na jego czole wystąpiły perły potu, gdy osunął się na podłogę. Z wycieńczenia był bliski omdlenia.
Wciąż nie był prawdziwym lekarzem. Podczas leczenia nie potrafił posługiwać się swoją wewnętrzną mocą. Ledwo zdołał przeprowadzić kurację, polegając na tej nieznanej energii drzemiącej w jego ciele.
— Khaa! — W tym momencie nestor rodu Youngów nagle zarea
