Z głuchym odgłosem Jared bez wahania ukląkł przed Leonem. Następnie podniósł rękę i wymierzył sobie policzek, mówiąc: "Panie Wolf, jest mi niezmiernie przykro z powodu tego, co stało się wcześniej. Nie powinienem był pana tak traktować, skoro tak życzliwie zaoferował pan ratunek mojej matce. Jestem okropnym człowiekiem..." Jared czuł się bardzo winny i pełen skruchy.
"Nie przejmuj się. To było tyl
