Jenson uśmiechnął się, spojrzał na zegarek i powiedział:
– Jest już prawie czwarta, panie Wolf. Równie dobrze możecie tu zostać i uniknąć kłopotu z powrotem. Myślałem o tym, żeby zadzwonić teraz do dziadka, byśmy mogli udać się prosto do hotelu na wczesną kolację. Czy to panu odpowiada?
– Jasne... – Leon skinął głową, ale zawahał się nieco, patrząc na stojącą obok Ariel.
Jenson szybko zrozumiał, o
