– Gratuluję, panie Sullivan! Wydał pan te wszystkie pieniądze tylko na suchą zieleń! Nigdy nie będę tak bogaty jak pan! – zauważył sarkastycznie Leon, patrząc na Brody'ego jak na głupca.
– Ty...
Brody kipiał ze złości, wreszcie bowiem zrozumiał, że dał się nabrać na sztuczkę Leona. Wpatrywał się w niego ognistym wzrokiem i powiedział:
– To wszystko twoja wina, Wolf. Jak śmiałeś podbić ofertę i mni
