– Mieszkałem z twoją rodziną przez trzy lata, Marilyn. Nawet jeśli nie zrobiłem niczego, co zasługiwałoby na uznanie, przynajmniej ciężko dla was pracowałem. Ale sposób, w jaki mnie traktujesz, sprawia, że czuję, iż nie masz za grosz sumienia! Ten policzek to mój sposób na wyrównanie rachunków z tobą! Od teraz nasze relacje są całkowicie zerwane! – Oczy Leona były zimne i surowe, a jego wyraz twar
