Gdy tylko Leon wyszedł z sali konferencyjnej, wziął głęboki oddech, uspokoił się nieco i odebrał telefon.
– Halo. Czy rozmawiam z panem Leonem Wolfem? Mówi Bernard Wick. Zastanawiam się, czy pan mnie jeszcze pamięta? – Pierwszą rzeczą, jaką usłyszał Leon, był wybuch serdecznego śmiechu starego Bernarda.
– Ach, to pan, panie Wick. Czy mogę w czymś pomóc?
Leon natychmiast przypomniał sobie, że Berna
