Po powrocie do Willi Dragonbay, Jenny, niania, była zajęta gotowaniem kolacji w kuchni, gdy Leon wszedł do domu.
– Hej, ciociu Jenny. Swoją drogą, gdzie jest Iris? Dlaczego jej nie ma? – zapytał z ciekawością Leon.
– Och, pracuje po godzinach w firmie i jeszcze nie wróciła, ale pewnie niedługo będzie – powiedziała Jenny z uśmiechem. Była już przyzwyczajona do nadgodzin Iris.
– Jest już prawie dzie
