Z perspektywy Tessy
Kiedy Brock wepchnął mój wózek inwalidzki do słabo oświetlonego sklepu z bielizną, na policzki wystąpiło mi gorąco. Moja twarz pokryła się głębokim karmazynem. Patrzyłam w szoku. Intymna, seksualna odzież wisiała na otwartych stojakach wystawowych, gdziekolwiek bym nie spojrzała. Ściany pokryte były prześwitującymi koronkowymi stanikami, obcisłymi gorsetami i pasującymi majtkam














