Punkt widzenia króla Vance'a
Zostawiam Tessę w jej pokoju z Chloe. Upewniłem się, że Chloe wie, gdzie mnie znaleźć. Starałem się też nie stracić panowania nad sobą w jej obecności. I tak jest już wystarczająco przerażona. Na dodatek jest ranna. Kiedy docieram do biura, aż kipię ze złości. Zatrzasnąłem za sobą drzwi i usiadłem za biurkiem. Dlaczego ktoś znów próbuje ją porwać? Jakie tak cenne info














