Punkt widzenia Tessy
Leżeliśmy tam, splatając się w ramionach. Po prostu cieszyliśmy się ciszą i swoim towarzystwem. To był najbardziej niesamowity czas w wannie. Byłam wyczerpana tą czynnością. Wiedziałam, co zrobiłam swoją ręką. Był zaskoczony, że to dla niego zrobiłam. To było najmniejsze, co mogłam dla niego zrobić. W końcu sam dwukrotnie doprowadził mnie do szczytowania za pomocą dłoni. Pot














