POV Tessy
Obudziłam się sama w swoim łóżku. W rogu pokoju paliło się światło i mogłam dostrzec, że stoi tam jakaś kobieta. Zgadłam, że Vance miał coś do załatwienia. Musiał zostawić tu Brendę, aby upewnić się, że wszystko ze mną w porządku. To był jedyny powód, dla którego mogłam sobie wyobrazić jej obecność w moim pokoju. Wyciągnęłam ramiona i tym razem przeciąganie się mnie nie bolało. Czy to mo














