Punkt widzenia Tessy
Domek gościnny był tylko nieco zakurzony, a do czasu, gdy skończyłam, nie ostał się w nim ani pyłek. Poprosiłam Heidi o pomoc w przestawieniu mebli i zdjęciu z nich folii. Wszystko było zupełnie nowe – zresztą jak cały dom. Jego budowa nie trwała długo. Miał cztery sypialnie. W przyszłości miał służyć ważnym gościom podczas ich wizyt.
My mieliśmy w nim zamieszkać przez kilka














