Punkt widzenia króla Vance'a
Usłyszeliśmy hałas na korytarzu. Wybiegłem na zewnątrz. Była tam kobieta. Miała na sobie pelerynę. Ubrana była w fioletową suknię. Hałas, który usłyszałem, to było jej rzucenie kimś o ścianę. To był jeden z moich strażników, który pilnował naszego pokoju. Byłem w szoku.
Następnie rzuciła we mnie ognistą kulą. Zrobiłem unik i uderzyła w ścianę. Wtedy jakiś mężczyzna














