Tessa POV
Byłam pogrążona w spokojnym śnie o Vance'ie, a ciepło wspomnień o nim otulało mnie, gdy sceneria nagle się zmieniła. Bez ostrzeżenia znalazłam się sama w mglistym, eterycznym lesie wewnątrz mojego umysłu. Była to ta cicha, nawiedzająca godzina gdzieś pomiędzy zmierzchem a zapadnięciem nocy. Cienie kładły się długo na wilgotnej ziemi. Gdzieś w oddali zawył wilk, a dźwięk ten, niosąc się e














